Co najbardziej szkodzi osobie chorej, leczonej w domu? – oczywiście, powietrze. Przez które, niestety, często rozumiemy wszystko, co dostaje się do wnętrza domu przez otwarte okna.
Zdarza się więc, że osoba chora spędza cały okres walki ze schorzeniem w dusznych, nie wietrzonych pomieszczeniach – co może się, w jakiś sposób, przekładać na czas jej rzeczywistego pozostawania w stanie niepełnej dyspozycji.
